Czy bloger to artysta

Media to już nie tylko telewizja czy radio, a celebrytami są dziś nie tylko filmowe gwiazdy czy wybitni muzycy, ale również postacie, które po prostu inteligentnie wykreowały swój wizerunek w sieci. Blogi w internecie okazują się dziś być przepustką do sławy i pieniędzy, kolebką wielkich pseudo-gwiazd. Jak to się dzieje? Czemu blogerzy, popularni najpierw tylko w danych kręgach, zaczynają być stawiani na równi z laureatami nagród i prawdziwymi artystami?

bloger to artysta

Pytanie to jest niezwykle interesujące. Po pierwsze, zakłada z góry, iż blogerzy są mniej utalentowani niż osoby, które zostały wyniesione na piedestał za pośrednictwem innych środków przekazu. Jednakże, abstrahując już od tego, kto na co zasłużył i komu to oceniać, warto przyjrzeć się temu wspomnianemu wyżej zjawisku odrobinę dokładniej. Blogowanie, jako nowa forma zarówno bezpośredniej, jak i pośredniej komunikacji ze światem, jest ostatnimi czasy niezwykle popularne. Szczególnie młodzi rezygnują z oglądania telewizji czy słuchania radia i „przenoszą się” do internetu. Zdaje się im, że tzw. mainstreamowe media nie mogą im niczego zaoferować- prawdziwa, wolna (czy nawet wolnomyślicielska) rozrywka oraz rzetelne informacje odnaleźć można przecież już tylko w niezależnej i niczemu niepodległej sieci. To właśnie blogi w internecie są prawdziwie wolne, gdyż tworzą je jednostki, a nie instytucje. Tym samym blogerzy mogą pozwalać sobie na nawet najbardziej niesmaczne żarty, które nigdy nie pojawiłyby się na telewizyjnej czy radiowej antenie. Ich popularność rośnie, a korporacje, jak to korporacje, zaczynają patrzeć na nich jak na dobry towar, którego nie trzeba będzie już nawet promować, a więc nie trzeba będzie w niego inwestować, bo popularność zdobył już sam. Blogi w internecie, tym samym, stają się takim samym produktem jak te, przed którymi w internecie się często bronimy.

Wypatrzony przez wielką wytwórnię muzyk, który wcześniej prowadził jedynie swój niezależny kanał video, czy fotograf lubujący się w robieniu zdjęć swojej dziewczynie, który nagle trafia do redakcji wielkiego pisma, przestają się od swoich nowych współpracowników różnić. Internetowi komicy trafiają do telewizyjnych programów śniadaniowych, w których pyta się ich o inspiracje, po czym, za jakiś czas, dostają swój własny show. Czemu tak się dzieje? Cóż, może każdy z nas marzy, nawet tylko podświadomie, o sławie i pieniądzach? Odpowiedź ta, jakże prosta, zdaje się być całkiem logiczna. Wierzmy jednak, że blogerzy wchodzący do mainstreamu robią to… z dystansem. Może nawet troszkę ironicznie.